

Napisałeś ściane tekstu, a potem sam sobie odpowiedziałeś dorzucając jeszcze kilka zdań. Słodki jesteś :) Dobrze, ze to nie rozmowa na zywo bo bym do zdania nie doszła.
Dominacja nie musi zamykać sie na wydawaniu rozkazów. Zajmujesz pozycje siły, inni cię propsują, ty na tym korzystasz, na koniec umywasz ręce od swojej uprzywilejowanej pozycji.
Zbanowałeś ostatnio jakiś “nalot z wrogiej instancji”. Sam odpowiadając komuś, że niby regulamin o ich występku nie mówi.
3 rzesza też zaczynała od zabawnych komiksów z przygarbionymi, niezaładnymi Żydami. Ale niema co złowróżyć, nie twój rozmiar buta.
Nie mój portal, nikogo nie planuję ściągać, ani przekonywać. Ty za to powinieneś, ale coś ci nie idzie. A moze lepszy portal ciasny ale własny parafrazując innego wodza :)
“Faktycznie, noszę EU 47,5.”
Jeszcze sie penisem pochwal…
Dyskusja z tobą niema sensu, bo jak sam mówisz, wedlug ciebie moje 20 komentarzy znaczy, że próbuje kogoś do czegoś przekonać. Bo definiusz rozmowę jak każdy facet z przerostem ego. Uważasz, że celem rozmowy jest przekonanie oponenta do swoich racji. W rzeczywostości rozmowa moze mieć wiele innych celów. Skonfrontować się z innym zdaniem, poznać inne sposoby myślenia, przekonać samego siebie że się myle i wiele więcej.
Jak na gościa nienawidzącego korporacji to strasznie uległeś ich ideologi optymalizacji. Rozmowa ma być merytoryczna, grzeczna, prowadząca do celu. Optymalna :) Ludzie to stadne bestie, czasem rozmawiają dla samej rozmowy, dla emocji, a nie dla meta analizy argumentów.